Kalifornia: pożary lasów zagrażają 9.000 farm cannabisowym


W Północnej Kalifornii od dłuższego czasu pożary sieją spustoszenie. Żywioł ten pochłonął już około 1.500 budynków, tysiące drzew oraz około 500 kilometrów kwadratowych ziemi. Doszło również do minimum 31 ofiar śmiertelnych i wszyscy liczą się z kolejnymi. 30.000 ludzi musiało opuścić swoje domy i miejsce zamieszkania.

Niebezpieczeństwo czyha też na przemysł konopny. Kalifornia przygotowuje się właśnie na pierwsze od legalizacji legalne plony marihuany. Według „High Times” w pierwszym roku legalizacji można oczekiwać zbiorów nawet 6.500 ton cannabisu, z których 80 procent ma zostać sprzedane do innych państw.

Jednak wielu growerów jest teraz zaniepokojonych, ponieważ ogień zagraża również pochłonięciem farm cannabisowych. Hodowcy znajdujący się na północ od San Francisco otrzymali już nakaz ewakuacji, jednak zostawienie roślin na pastwę losu może oznaczać dla wszystkich hodowców wielomilionowe starty. Łącznie może być zagrożonych nawet 9.000 farm.

Jednak growerzy martwią się nie tylko ze względu na pożar, ale i sam dym wprawia ich w zakłopotanie. Jeśli rośliny cannabisu zostaną uchronione przed ogniem to istnieje jeszcze ryzyko, że zbiory z marihuany nie będą nadawały się do sprzedaży, gdyż woń silnego dymu może osadzić się w pąkach. Tym samym konsumenci mogą zostać odstraszeni, ale istnieje przez to zwiększone ryzyko podatności roślin na pleśń, mączniak raz grzyby.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

nasiona marihuany, nasiona konopi